niedziela, 9 grudnia 2007

Pocztówka z Babilonu

Są takie wydarzenia w życiu każdego z nas, do których wraca się z największą przyjemnością. Ja wyjątkowy sentyment mam do tej sesji - lato 2003, kiedy postanowiłem przebyć kilkaset kilometrów, żeby móc utopić tą kompozycję we właściwej ilości piasku :) Tak, to Łeba, choć niewykluczone, że wystarczającą piaskownicę odkryłbym nieco bliżej ;)

To był czas, kiedy wojsko nasze zostało do Iraku wysłane... nie politykując, to zawsze ciężka sytuacja, kiedy po bliskich nie zostaje nic więcej, jak tylko ślad na pustyni.

Etykiety: ,

Komentarze (1):

9 grudnia 2007 22:19 , Anonymous http://bartoszrakowski.com pisze...

Udana sesja, podoba mi sie.. bardzo przemawiająca symbolika

 

Prześlij komentarz

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna