Italian Car Day na Torze Poznań
Gdzie mogą się spotykać miłośnicy rasowej motoryzacji, jeżeli nie w najszybszym miejscu w Polsce? Zaplanowane na pełne 4 godziny jazdy po pełnej nitce Toru Poznań to to, co miłośnicy Włoszczyzny lubią najbardziej.

Zdjęć dużo nie mam, ale tym razem sprawdzałem się przede wszystkim za kółkiem. Poza fotkami mogę się pochwalić wynikiem 2.09.000, co życiówką nie jest, ale przynajmniej zostało uzyskane w rozsądny sposób i bez uszkodzenia auta ;)
Etykiety: auta, automania, fotografia, fotografia motoryzacyjna, tor poznań


Komentarze (3):
A czym teraz jeździsz na torze? Stare auto powróciło po reanimacji? ;)
Najczęściej Justynką po reanimacji, ale tym razem cywilną Alfą - gdzieś tam się przewija 156 SW na zdjęciach. A jak u Ciebie - prawko zrobione i podbijasz już miasto? ;)
Prawko jest, ale póki co rozbijam się jeszcze swojskim mpk ;)
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna